Dwa wiodące „cyfrowe" banki, często zestawiane przez osoby ceniące nowoczesną bankowość mobilną. mBank kusi wyższą premią (1000 zł gotówki + do 300 zł w bonach do Biedronki) i siecią bankomatów, ING — prostotą i wyższą, choć krótszą promocją na koncie oszczędnościowym. Porównujemy je punkt po punkcie.
| Cecha | mBank eKonto | Konto ING (Plan Go) |
|---|---|---|
| Premia powitalna | 1000 zł + do 300 zł bony do 30.11.2026 | 700 zł do 28.10.2026, 26+ |
| Prowadzenie konta | 0 zł | 0 zł |
| Karta debetowa | 0 zł przy płatnościach kartą min. 350 zł/mies. (inaczej 9 zł) | 0 zł przy aktywności |
| Bankomaty własne / BLIK | 0 zł od 300 zł poniżej 300 zł — 2,50 zł | 0 zł + Planet Cash |
| Bankomaty obce (kraj) | 0 zł od 300 zł poniżej 300 zł — 2,50 zł | 5 zł |
| Przelewy ekspresowe | 5 zł | 5 zł |
| Przewalutowanie | 3,5% z usługą wielowalutową (bez: 5,9%); 0% ze środków na koncie walutowym lub z kartą Visa Podróże | karta wielowalutowa |
| Bankomaty za granicą | 0 zł prowizji mBanku (od 17.06.2026) ze standardową kartą + przewalutowanie 5,9% (3,5%) | 2,5% (min. 5 zł) |
| Konto oszczędnościowe | 5,3% (Moje Cele, 180 dni) | do 5,5% (promo 3 mies., do 14.10.2026) |
mBank eKonto do usług i Konto ING (Plan Go / Direct) to dwa filary polskiej bankowości cyfrowej — oba cenione za aplikacje, oba z wysokimi premiami. To częste zestawienie, bo klienci szukający „nowoczesnego, taniego konta z bonusem" trafiają zwykle właśnie na te dwa banki. Różnice tkwią w wysokości premii, oprocentowaniu oszczędności i charakterze obsługi.
W tym porównaniu przechodzimy przez wszystkie kluczowe parametry: premię i jej warunki, opłaty, koszty walutowe, konto oszczędnościowe, aplikację oraz pułapki regulaminowe. Na końcu znajdziesz jednoznaczny werdykt z profilami — dla kogo lepszy będzie mBank, a dla kogo ING. Wszystkie kwoty i warunki są aktualne na 8 października 2026 r.
Tu mBank ma przewagę kwotową. mBank eKonto do usług oferuje łącznie do 1300 zł — do 1000 zł gotówki z promocji „Cała naprzód – edycja II" plus do 300 zł w bonach do Biedronki z osobnej promocji. Warunkiem są comiesięczne wpływy min. 2000 zł, płatności kartą na min. 350 zł oraz rosnące saldo w usłudze „Moje Cele" przez sześć miesięcy; część gotówki to bonusy za wpływ wynagrodzenia (300 zł), otwarcie przez selfie, e-dowód lub mObywatel (100 zł) i konto dla dziecka 13–17 lat (100 zł). Wniosek składasz do 30 listopada 2026 r. (umowa do 7.12.2026); nowy klient to osoba bez konta w mBanku od 1.01.2023.
ING oferuje 700 zł w Planie Go (promocja „Konta pełne korzyści"): 100 zł na start (wpływy min. 1000 zł i min. 200 zł na Otwartym Koncie Oszczędnościowym) oraz 6 × 100 zł za miesiące od listopada 2026 do kwietnia 2027 z wpływem 1000 zł, 5 transakcjami kartą lub BLIK-iem, logowaniem do Moje ING i min. 300 zł na OKO. Z programu „Poleć ING" można dostać dodatkowe 100 zł. Promocja jest tylko dla osób w wieku 26+, wniosek trzeba złożyć w aplikacji Moje ING do 28 października 2026 r., a nowy klient to osoba bez konta w ING od 12.08.2025 do 12.08.2026. ING rozlicza aktywność w stałym cyklu (od 29. dnia miesiąca do 28. kolejnego), jednakowym dla wszystkich, co ułatwia pilnowanie warunków.
Warto rozbić premię mBanku na części: do 1000 zł to gotówka (w tym 100 zł za konto dla dziecka 13–17 lat), do 300 zł to bony do Biedronki — realne tylko wtedy, gdy robisz tam zakupy. Nawet licząc samą gotówkę, mBank prowadzi 1000 do 700 zł. Premia ING jest w całości gotówkowa, więc różnica w „czystej" gotówce to 300 zł na korzyść mBanku — mniej, niż sugeruje reklamowane „1300".
Wniosek: pod względem premii mBank wygrywa — nawet po odjęciu bonu (1000 vs 700 zł). ING odrabia to gdzie indziej, głównie wyżej oprocentowanym kontem oszczędnościowym, o czym niżej.
Oba konta są bezpłatne w prowadzeniu przy spełnieniu prostych warunków. W mBanku karta kosztuje 9 zł miesięcznie, chyba że wykonasz płatności na co najmniej 350 zł — wtedy jest darmowa. W ING konto w planie Direct/Plan Go jest darmowe, a karta bezpłatna przy zapewnieniu aktywności zgodnej z planem (wpływy lub płatności). Progi są zbliżone i łatwe do spełnienia przy normalnym korzystaniu z konta.
Dla klientów do 26. roku życia oba banki mają preferencyjne, w praktyce darmowe warunki. Jeśli jesteś studentem, koszt prowadzenia przestaje różnicować ofertę i liczy się premia oraz dodatki.
W obszarze bankomatów ING oferuje darmowe wypłaty z własnej sieci i BLIK-iem, a dodatkowo daje dostęp do sieci Planet Cash; za wypłaty z pozostałych obcych bankomatów w kraju zapłacisz w ING około 5 zł. W mBanku wypłata z bankomatu w Polsce jest darmowa od 300 zł, a poniżej tej kwoty kosztuje 2,50 zł; wypłaty BLIK-iem są bezpłatne. mBank ma tu też atut podróżny: od 17 czerwca 2026 r. nie pobiera własnej prowizji za wypłaty z bankomatów za granicą — ze standardową kartą dochodzi jednak przewalutowanie (5,9%, z usługą wielowalutową 3,5%).
W tym obszarze mBank daje najwięcej narzędzi, ale trzeba z nich świadomie korzystać. mBank przy płatności standardową kartą z konta w PLN pobiera 5,9% prowizji za przewalutowanie, a po włączeniu usługi wielowalutowej 3,5%. Bez przewalutowania zapłacisz tylko ze środków na koncie walutowym — np. euro kupionych wcześniej w mKantorze (średni spread ok. 0,6%) — albo dodatkową kartą Visa Podróże (12 zł miesięcznie, 0 zł przy płatnościach kartami za min. 700 zł w miesiącu), która nie ma prowizji mBanku ani za przewalutowanie, ani za bankomaty za granicą. W aplikacji mBanku można też zablokować DCC (niekorzystne przewalutowanie narzucane przez zagraniczne terminale) i dopłaty operatorów bankomatów, a od 17 czerwca 2026 bank nie pobiera własnej prowizji za wypłaty z bankomatów za granicą — przy standardowej karcie dochodzi jednak przewalutowanie.
ING oferuje kartę wielowalutową, a za wypłaty z bankomatów za granicą pobiera 2,5% (min. 5 zł). Dla osoby, która kupuje walutę z wyprzedzeniem albo dobierze kartę Visa Podróże, mBank wypada dziś taniej; kto płaci za granicą standardową kartą mBanku prosto z konta w PLN, zapłaci 3,5–5,9% prowizji.
Podsumowując: jeśli podróże to dla Ciebie ważny czynnik, mBank ma przewagę, o ile się przygotujesz — waluta na koncie walutowym albo karta Visa Podróże, blokada DCC i brak prowizji mBanku za bankomaty za granicą. Ze standardową kartą bez waluty na koncie ta przewaga znika. ING sprawdzi się przy okazjonalnych wyjazdach.
To pole, na którym ING się broni. Otwarte Konto Oszczędnościowe ING oferuje nowym klientom do 5,5% przez 3 miesiące na kwotę do ok. 400 000 zł (promocja „Bonus na start"; warunki to m.in. 3 logowania i 15 płatności kartą lub BLIK-iem w 3 miesiące) — ale do tej edycji przystępujesz tylko do 14.10.2026. ING od lat słynie z prostej, przejrzystej oferty oszczędnościowej ściśle zintegrowanej z kontem osobistym.
mBank proponuje nowym klientom oszczędzanie w ramach usługi „Moje Cele" z oprocentowaniem do 5,3% na kwotę do 100 000 zł przez 180 dni (oferta do 30.11.2026; wpływy muszą przewyższać wypływy o min. 100 zł miesięcznie) — stawką nieco niższą, ale utrzymywaną dwa razy dłużej. Zaletą mBanku jest integracja celów oszczędnościowych z tym samym mechanizmem, który spełnia warunek premii, więc oszczędzanie i zdobywanie bonusu idą w parze.
Różnica w stawce jest niewielka (5,5% vs 5,3%), a mBank trzyma swoją przez 180 dni zamiast 3 miesięcy — w praktyce to remis, który raczej nie powinien samodzielnie przesądzać wyboru.
Oba banki to ścisła czołówka bankowości mobilnej, ale o różnym charakterze. Aplikacja mBanku od lat uchodzi za jedną z najlepszych na polskim rynku — bogata w funkcje, szybka, z rozbudowanym zarządzaniem finansami i celami. To wizytówka mBanku i częsty powód, dla którego klienci zostają po odebraniu premii.
ING stawia na prostotę i przejrzystość — aplikacja jest intuicyjna, a bank ma jedną z większych sieci oddziałów i bankomatów w Polsce. To atut dla osób, które cenią minimalizm w obsłudze i chcą mieć możliwość załatwienia sprawy stacjonarnie.
Wybór między nimi to kwestia stylu: mBank dla osoby ceniącej bogactwo funkcji i dopracowany interfejs, ING dla kogoś, kto woli prostotę i szeroką dostępność placówek. Oba nie zawiodą — to jeden z tych przypadków, gdzie trudno o zły wybór.
Wysokie premie zawsze mają warunki, których niespełnienie kosztuje utratę nagrody. Oto najważniejsze rzeczy do pilnowania.
W mBanku premia do 1000 zł jest rozłożona na sześć miesięcy i wymaga ciągłości aktywności — wpływu min. 2000 zł i płatności kartą na min. 350 zł w każdym miesiącu oraz salda w „Moje Cele" rosnącego o 100 zł. Pamiętaj, że do 300 zł to bony do Biedronki z osobnej promocji (BLIK się nie liczy, warunkiem jest brak innych produktów mBanku), a nie gotówka. Karta bez spełnienia warunku 350 zł transakcji kosztuje 9 zł miesięcznie.
W ING zwróć uwagę na warunki aktywności aż do kwietnia 2027 r. (w tym min. 300 zł na OKO co miesiąc), na wymóg ukończonych 26 lat i wniosku w aplikacji (konta z oddziału się nie liczą) oraz na stały cykl rozliczeniowy (od 29. dnia miesiąca) — warto, by wpływy i płatności mieściły się w tym okresie, a nie w dniach granicznych. Karta pozostaje darmowa pod warunkiem utrzymania aktywności zgodnej z planem.
Wspólna zasada: nie zamykaj konta, dopóki nie wpłynie ostatnia premia — w obu bankach oznacza to utrzymanie rachunku przez kilka miesięcy od otwarcia. Dopiero po zaksięgowaniu ostatniej nagrody możesz bezpiecznie zrezygnować.
Żeby ułatwić decyzję, spójrzmy na oba konta przez pryzmat konkretnych sytuacji.
Łowca premii. Jeśli głównym celem jest największa kwota na start, mBank wygrywa — 1300 zł (do 1000 zł gotówki + do 300 zł w bonach) bije 700 zł ING. Pod warunkiem gotowości do spełniania comiesięcznych warunków aktywności.
Osoba odkładająca oszczędności. Stawki są zbliżone: ING ma wyższą (do 5,5%), ale tylko przez 3 miesiące i z przystąpieniem do 14.10.2026, mBank — 5,3% przez 180 dni. Różnica jest na tyle mała, że rzadko sama przesądza.
Podróżnik. mBank — pod warunkiem, że płacisz ze środków na koncie walutowym (usługa wielowalutowa) albo kartą Visa Podróże; do tego blokada DCC i brak prowizji mBanku za bankomaty za granicą od czerwca 2026 (przy standardowej karcie dochodzi przewalutowanie 3,5–5,9%).
Osoba ceniąca prostotę i oddziały. ING — przejrzysta aplikacja i jedna z większych sieci placówek w Polsce. Jeśli lubisz minimalizm i dostęp stacjonarny, ING będzie wygodniejszy.
Pod względem premii wygrywa mBank — 1300 zł (do 1000 zł gotówki + do 300 zł w bonach do Biedronki) to wyraźnie więcej niż 700 zł w ING. Nawet licząc samą gotówkę, mBank prowadzi 1000 do 700 zł. Do tego mBank dokłada najlepszą w tej parze aplikację mobilną, płatności bez przewalutowania ze środków na koncie walutowym (albo kartą Visa Podróże) i — od czerwca 2026 — wypłaty z bankomatów za granicą bez prowizji mBanku (przy standardowej karcie z przewalutowaniem).
ING broni się prostotą i oszczędnościami na krótki termin: Otwarte Konto Oszczędnościowe do 5,5% przez 3 miesiące (nieco wyżej niż 5,3% w mBanku, który jednak trzyma stawkę 180 dni; przystąpienie w ING do 14.10.2026), przejrzysta aplikacja, dostęp do sieci Planet Cash oraz jedna z większych sieci oddziałów w Polsce. Krótko: wybierz mBank, jeśli chcesz najwyższą premię i najlepszą aplikację; wybierz ING, jeśli cenisz prostotę, sieć oddziałów i minimalnie wyższą stawkę oszczędności. Dla studenta (do 26 lat) oba konta są w praktyce darmowe, więc decyduje premia i styl obsługi — pamiętaj tylko, że premia 700 zł w Planie Go dotyczy osób w wieku 26+ (młodsi mają w ING osobną promocję, szczegóły w regulaminie).
W obu przypadkach premia jest rozłożona na kilka miesięcy i wymaga aktywności (wpływy, płatności kartą), a karta jest „darmowa" warunkowo (mBank — 350 zł płatności miesięcznie, ING — aktywność zgodna z planem). Do promocji ING przystępujesz tylko do 28 października 2026 r. (wniosek w aplikacji Moje ING), do mBanku — do 30 listopada 2026 r. Nie zamykaj konta przed wypłatą ostatniej transzy.
Chcesz poznać szczegóły? Przeczytaj pełne recenzje: mBank eKonto · Konto ING (Plan Go). Możesz też policzyć realny koszt obu w kalkulatorze konta.
mBank eKonto oferuje wyższą premię — do 1000 zł gotówki plus do 300 zł w bonach do Biedronki (wniosek do 30.11.2026), Konto ING (Plan Go) do 700 zł (dla osób 26+, wniosek do 28.10.2026). Obie premie są rozłożone na kilka miesięcy i wymagają aktywności (wpływy, płatności kartą).
Oferty są zbliżone. ING daje nowym klientom do 5,5% na Otwartym Koncie Oszczędnościowym przez 3 miesiące (przystąpienie do 14.10.2026), mBank — do 5,3% w usłudze Moje Cele przez 180 dni (do 100 000 zł, dla nowych klientów, do 30.11.2026). ING ma wyższą stawkę, mBank dłuższy okres promocji.
Aplikacja mBanku jest powszechnie uznawana za jedną z najlepszych i najbardziej rozbudowanych w Polsce. ING również ma solidną, przejrzystą aplikację, cenioną za prostotę. To kwestia preferencji — mBank oferuje więcej funkcji, ING stawia na minimalizm.
Tak, to różne banki, więc promocje są niezależne — można skorzystać z obu, spełniając warunki każdej z osobna. Pamiętaj o wymogach aktywności (wpływy, płatności kartą) potrzebnych do wypłaty pełnej premii.
mBank — jego eKonto do usług oferuje 1300 zł (do 1000 zł gotówki plus do 300 zł w bonach do Biedronki), podczas gdy ING daje 700 zł. Nawet licząc samą gotówkę, mBank prowadzi 1000 do 700 zł. Obie premie są rozłożone na kilka miesięcy i wymagają aktywności na koncie.
mBank — jego aplikacja od lat uchodzi za jedną z najlepszych na polskim rynku, bogatą w funkcje i szybką. ING stawia na prostotę i przejrzystość, co część użytkowników ceni bardziej. To kwestia stylu: mBank dla bogactwa funkcji, ING dla minimalizmu.
ING ma minimalnie wyższą stawkę — Otwarte Konto Oszczędnościowe do 5,5% przez 3 miesiące (promocja dla nowych klientów do 14.10.2026) wobec 5,3% w mBanku (usługa Moje Cele), ale mBank utrzymuje ją przez 180 dni. W praktyce to remis, który rzadko sam przesądza wybór.
mBank — jeśli się przygotujesz. Standardowa karta pobiera 5,9% za przewalutowanie, z usługą wielowalutową 3,5%; bez prowizji zapłacisz ze środków na koncie walutowym (np. euro kupione w mKantorze) albo kartą Visa Podróże (12 zł miesięcznie, 0 zł przy płatnościach kartami min. 700 zł). W aplikacji można zablokować DCC, a od 17 czerwca 2026 r. mBank nie pobiera własnej prowizji za wypłaty z bankomatów za granicą (przy standardowej karcie dochodzi przewalutowanie). ING oferuje kartę wielowalutową, a za wypłaty z bankomatów za granicą pobiera 2,5% (min. 5 zł).